Przejdź do głównej zawartości

BIEGŁY Psycholog czy BIEGŁY Psychiatra?

Najczęściej w kościelnym procesie o stwierdzenie nieważności małżeństwa, jeśli już mamy do czynienia z opinią właściwego Eksperta, to jest nim opinia sporządzona przez Psychologa. Można jednak pokusić się o zadanie pytania: czy nie właściwszym byłoby powołanie Biegłego Psychiatrę.
Przyczyną do podjęcia się tej kwestii stało się opracowanie w podanej poniżej książce: Istotne czynniki wzrostu znaczenia psychologii we współczesnej medycynie, B. Borys.
Na początku winno się jednak wyjaśnić, iż w żadnym razie nie chodzi w podjętym zagadnieniu o zaniżenie jednej dyscypliny naukowej wobec innej, co o zastanowienie się i próbę odpowiedzi na tak sformułowane zapytanie.
Poruszaliśmy już sporo tematów z obszaru medycyny, ale na gruncie – być może – bardziej psychologicznym. Tylko dla przypomnienia kilka ostatnich, najbliższych nam przykładów: czynniki psychiczne w kontekście niepłodności, psychoonkologia (warto dodać, gdyż temat ten był przemilczany, o pewnych czynnikach psychicznych niejako predysponujących do zapadnięcia na tę chorobę, chodzi o tzw. wzór zachowania A), psychodermatologia, uzależnienia (a w ramach tegoż, np. zaburzenia jedzenia), dodatkowo, pamiętając o chorobach układu krążenia, „pokusiłabym się” o wprowadzenie nawet nowego terminu – psychokardiologii itp. Naturalnie, iż w ukazanych tutaj przykładach na czoło wysuwają się Lekarze innej specjalizacji niż psychiatria, jednak ta jest bardzo ważna, biorąc pod uwagę bardzo często spotykany tytuł w postaci niezdolności natury psychicznej (kan. 1095 KPK), na podstawie którego przebiega gros kościelnych procesów.
Wyjdźmy jednak od tego, co w pewnym sensie wspólne dla psychologii oraz psychiatrii, a wspólnym jest zainteresowanie szeroko rozumianymi czynnikami psychicznymi przez Lekarzy i Psychologów.
Dlaczego ja jednak optowałabym za większym zaangażowaniem Lekarza-Psychiatry w proces małżeński? Optowałabym, gdyż nie do rzadkości należy sytuacja, kiedy Strona wręcz nie zgadza się z opinią Biegłego-Psychologa (nie chodzi tylko o brak zgody w przypadku opinii negatywnej, wg której – przykładowo – Strona w chwili zawierania małżeństwa była zdolna, co także o brak zgody, gdy taka opinia ma wydźwięk pozytywny – przeciwstawny do wcześniej przytoczonego). Być może takich opozycji byłoby mniej przy uczestnictwie Psychiatry. Ale, nawet, gdy zostaje zaangażowany Biegły-Psycholog, to pewnym rozwiązaniem byłoby powołanie na wniosek Strony kolejnego Biegłego jednak już Eksperta w dziedzinie psychiatrycznej. Po drugie, gdy Strona, nie zgadzając się z treścią Wyroku, apeluje, a na szczeblu Trybunału II Instancji wyznaczony zostaje kolejny Biegły, to jednym z rozwiązań, w przypadku nie powołania Go na szczebli Instancji niższej, byłoby powołanie Go właśnie w Trybunale II Instancji. Po trzecie, powołanie Lekarza-Psychiatry byłoby również pożyteczne na etapie ew. cofnięcia zakazu. Przecież w instytucji zakazującej zawarcie kolejnego związku nie chodzi o zakaz dla samego zakazu co przede wszystkim o ochronę przyszłego małżeństwa oraz rodziny. Wreszcie po czwarte, nawiązując do wyliczonych zaledwie kilku przykładów z powyżej, wydaje się, iż wiedza Lekarza Psychiatry jest bardziej obszerna, jeśli chodzi w ogóle o inne gałęzie medycyny aniżeli Psychologa (przykładowo chociażby impotencja jednak w kontekście uzależnień czy zaburzeń osobowości).
I na zakończenie jeszcze jedna myśl: swojego czasu uczyniona została już na ten temat krótka wzmianka, iż zaangażowanie Lekarza takiej specjalizacji dobrze, gdy poprzedzone zostałoby jakimś wyjaśnieniem dla Strony, Jej przygotowaniem, tj. Strony, wobec której ma On wystawić swoją diagnozę, a to z racji – mimo wszystko – w dalszym ciągu złych skojarzeń społecznych.
Na ten temat m. in. w:
Psychologia i medycyna wspólne obszary zainteresowań, pr. zb., Warszawa 2007.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

COMMUNIO IN SACRIS

W rozważaniu poświęconym ujęciu małżeństwa w Kościele Ewangelicko-Augsburskim lapidarnie została uczyniona wzmianka nt. tzw. communio in sacris. W skrócie, w zagadnieniu tym chodzi o prawo (Kościół Ewangelicko-Augsburski takowe daje) przyjęcia Komunii Świętej w Tymże Kościele przez Osobę nie będącą Jego członkiem. Nas jednak interesuje nie tyle, jakie prawa udziela Kościół EA, co jak kwestia ta regulowana jest w łonie KK. Zagadnienie to regulowane jest w obrębie kan. 844 KPK. Generalnie, Katolik ma prawo przyjmować Sakramenty Św. w KK. KPK uwzględnia jednak Katolików na całym świecie, a trudno jest sobie nawet wyobrazić sytuację, w której dostęp do Sakramentów Św. (Sakrament Eucharystii, Spowiedzi Św. oraz Namaszczenia Chorych) był – kolokwialnie mówiąc – taki sam we wszelkich zakątkach świata. Stąd prawo do Ich przyjęcia również poza KK po spełnieniu jednakże pewnych warunków. Po pierwsze, chodzi o prawo Ich przyjęcia w Tym Kościele, w którym są ważnie sprawowane, po drugie,...

Rozwiązania NIEZGODNE Z PRAWEM?

W obecnym rozważaniu weźmiemy pod uwagę możliwość wdrożenia różnych rozwiązań prawnych, które są faktycznie stosowane, aby zastanowić się czy są one rzeczywiście sprzeczne z prawem. Wiadome jest, iż aby reprezentować daną Stronę w procesie winno mieć się pełnomocnictwo. Pomijam kwestię tego, jak winno ono wyglądać, gdyż przed nim – naprawdę - stawiane są różne wymogi. Wydaje się jednak, iż nic nie powinno stać na przeszkodzie, aby adwokat/pełnomocnik, który pomaga Stronie procesowej, jednak bez pełnomocnictwa od Niej, mógł kontaktować się z Sądem. Przedmiot tego kontaktu może być różnorodny, przykładowo: krótkie zaprezentowanie sprawy z wyszczególnieniem/uzgodnieniem pewnych kroków, które można dodatkowo jeszcze podjąć, jak i czasu ich podjęcia; uzyskanie zgody na treść pisma; poinformowanie o pewnych już podjętych działaniach na rzecz Strony, całej sprawy itp. Aby jednak uniknąć ew. nieporozumień, to dobrze jest, gdy adwokat/pełnomocnik mimo wszystko zatroszczy się samod...

SWINGERSI

Zasygnalizowana kwestia na pewno istniała wiele lat wstecz, jednakże dopiero od niedawana doczekała się pewnych opracowań. Ogólnie do grupy Osób, nazwanej swingersami, należy zaliczyć Te, które decydują się na pożycie intymne z innymi osobami, mimo że aktualnie pozostają w jakimś związku (małżeńskim, wolnym), bądź decydują się wyłącznie na poufałość cielesną z innymi bez bycia w związku. W kontekście tego należy postawić pytanie: czy zasygnalizowana kwestia może być rozpatrywana w kościelnym procesie małżeńskim (o stwierdzenie nieważności małżeństwa), a jeśli tak, to z jakiego tytułu, bądź tytułów. Już w aspekcie wcześniejszych naszych rozważań, nie powinno być raczej czymś trudnym, aby odpowiedzieć twierdząco na pierwsze postawione pytanie, co nie oznacza w ogóle o braku pewnych problemów. Z kolei odnośnie do drugiego zapytania, to weźmiemy pod uwagę – ogólnie - dwie prawne przyczyny: niezdolność natury psychiczne j oraz wykluczenie jedności, wierności małżeństwa . Na p...