Przejdź do głównej zawartości

NOWE możliwości w kościelnym procesie małżeńskim

Sama idea (tj. otwartość w prawie na nowe rozwiązania) swojego czasu została już przez nas poruszona i to przy różnych okazjach. Tym razem zwrócimy uwagę w stronę pominiętych przez nas tematów. Punktem odwoławczym będzie książka: Zalety oraz wady kanonicznego procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa.
Słuszną uwagę zwrócił Ks. prof. G. Erlebach (Prałat, Audytor Trybunału Roty Rzymskiej), iż są takie przyczyny, które kwalifikują sprawę do rozpatrzenia jej pod kątem nieważnego zawarcia związku, a które to przyczyny jednak nie są wyartykułowane wprost w KPK. Jedną z nich jest zawarcie małżeństwa przez osoby tej samej płci, bądź zawarcie go przez osobę po operacji zmiany swojej płci. Audytor wskazał na możliwości prowadzenia wówczas procesu z tytułu niezdolności natury psychicznej, jak i przeszkody impotencji.
Ja przy tym zatrzymałabym się przy innym wątku. Przyzwyczajeni jesteśmy zwykle do takiej sytuacji, że już w skardze/skardze wzajemnej Strona/Strony proponują jakieś tytuły nieważności małżeństwa. Tymczasem w nakreślonym powyżej przykładzie, chyba trudno jest wymagać od laika, aby ten wnioskował o inny tytuł, bądź inaczej: domyślał się innego, niż przedstawia to faktyczna sytuacja. Stąd dobrą praktyką jest nie tylko pomoc ze strony Sądowego Trybunału w prawnym dookreśleniu przyczyn, ale co więcej, taka pomoc, że gdy – mimo jasno i słusznie sformułowanego tytułu nieważności – Sąd widzi inną przyczynę, to winien ją po uzgodnieniu ze Stroną też wprowadzić. Bynajmniej nie chodzi o szukanie za wszelką cenę przyczyn, aby tylko wydać wyrok pozytywny, co o nie przedłużanie procesu (co ma miejsce, gdy nowy tytuł zostanie wprowadzony w trakcie jego trwania, bądź, gdy Strona zadecyduje o wszczęciu procesu od początku z nowego tytułu), a zatem chodzi o dobro Stron.
Kolejnym przykładem jest tytuł w postaci błędu co do przymiotu osoby. Audytor słusznie podniósł fakt nie objęcia przez ten kanon takiego przymiotu, który został określony negatywnie, suponując jednocześnie rozwiązanie w postaci denominacji treści dotychczasowego tytułu na: błąd co do przymiotu (nie zaś jak dotychczas: błąd co do przymiotu bezpośrednio i zasadniczo zamierzonego).
Rzeczywiście taka denominacja byłaby sporym ułatwieniem, na pewno lepszym aniżeli wprowadzenie nowej normy prawnej, a przez to nowego rodzaju błędu co do przymiotu osoby. Z drugiej zaś strony, wydaje się, iż także dotychczasowe sformułowanie w kanonie, w zarysowanej sytuacji, można rozumieć w znaczeniu pozytywnym, chociaż Strona/Strony mogą określać przymiot na zasadzie negatywnej, co jednak wymagałoby wyjaśnienia normy kanonu, na podstawie której prowadzony jest proces, w sentencji Wyroku, aby uniknąć jakichś wątpliwości czy zarzutów.
Kolejna kwestia dotyczy tzw. dwóch zgodnych wyroków (temat został poruszony przez Ks. dr. R. Kantora). I tak, jest przyjęte, iż nie mamy do czynienia z dwoma zgodnymi wyrokami, gdy dotyczą procesów z tego samego tytułu, ale obejmującego inne okoliczności (np. podstępne wprowadzenie w błąd co do różnych przymiotów), co oznacza o możliwości prowadzenia procesu z tego samego tytułu po jednym już zakończonym (wyrokiem negatywnym). Inna jednak sytuacja zachodzi wtedy, gdy proces przebiega przykładowo z tytułu wykluczenia potomstwa, zapada w nim wyrok negatywny, po czym Strona/Strony chce wnosić sprawę z tytułu wyrażenia woli warunkowej obejmującego potomstwo – w takiej sytuacji nie ma możliwości przyjęcia skargi, bowiem zachodzi ta sama podstawa prawna.
Reasumując, byłoby za wielką śmiałością wejście w polemikę z pewnymi wnioskami wysuniętymi przez Autorytety. Zobrazowane pokrótce sytuacje miały służyć natomiast ukazaniu, iż również w kościelnym procesie małżeńskim nie jest tak, iż wszystko jest wyjaśnione, dopracowane. Najważniejszym jest zatem – w przypadku niewiedzy/wątpliwości – szukanie właściwej odpowiedzi, aby „brnięcie w ślepo” nie odbyło się kosztem Stron.
Na ten temat m. in. w:
Zalety oraz wady kanonicznego procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Materiały z ogólnopolskiego spotkania pracowników sądownictwa kościelnego w Gródku nad Dunajcem w dniach 12-14 czerwca 2011 roku, V ogólnopolskie Forum Sądowe, pr. zb. pod red. ks. T. Rozkruta, Tarnów 2012.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

ZASADY ETYCZNE, wedle których winien działać ADWOKAT KOŚCIELNY, cz. 1

Obecnie poruszymy kilka problemów związanych – ogólnie – z kwestią, w jaki sposób winien zachowywać się/działać adwokat kościelny. Asumptem do podjęcia tego zagadnienia jest istnienie zbioru etycznych zasad dla Adwokatów Cywilnych oraz Radców Prawnych. Taki zbiór, pod względem szczegółowego rozstrzygania i regulacji nie istnieje w prawie kanonicznym. Jest bowiem w nim „tylko” kilka kanonów, które odpowiadałyby owemu Zbiorowi z prawa cywilnego. Stąd zastanowimy się także i nad tym: czy czasem nie dobrze byłoby stworzenie takich przepisów, jeśli już nie w KPK, to przez poszczególne Konferencje Episkopatu. Jednym z cywilnych przepisów jest prawo do zwrócenie uwagi przez jednego Adwokata cywilnego drugiemu, gdy Ten narusza zasady etyki adwokackiej. Takiego przepisu w prawie kanonicznym nie ma. A czasami istnienie takowego wydawałoby się nader pożądane. Jak wiemy, jednym z wymogów stawianych kościelnemu adwokatowi jest posiadanie przez niego tzw. nienaruszonej sławy. Częstym przykładem ...

COMMUNIO IN SACRIS

W rozważaniu poświęconym ujęciu małżeństwa w Kościele Ewangelicko-Augsburskim lapidarnie została uczyniona wzmianka nt. tzw. communio in sacris. W skrócie, w zagadnieniu tym chodzi o prawo (Kościół Ewangelicko-Augsburski takowe daje) przyjęcia Komunii Świętej w Tymże Kościele przez Osobę nie będącą Jego członkiem. Nas jednak interesuje nie tyle, jakie prawa udziela Kościół EA, co jak kwestia ta regulowana jest w łonie KK. Zagadnienie to regulowane jest w obrębie kan. 844 KPK. Generalnie, Katolik ma prawo przyjmować Sakramenty Św. w KK. KPK uwzględnia jednak Katolików na całym świecie, a trudno jest sobie nawet wyobrazić sytuację, w której dostęp do Sakramentów Św. (Sakrament Eucharystii, Spowiedzi Św. oraz Namaszczenia Chorych) był – kolokwialnie mówiąc – taki sam we wszelkich zakątkach świata. Stąd prawo do Ich przyjęcia również poza KK po spełnieniu jednakże pewnych warunków. Po pierwsze, chodzi o prawo Ich przyjęcia w Tym Kościele, w którym są ważnie sprawowane, po drugie,...

UPOŚLEDZENIE UMYSŁOWE, CHOROBA PSYCHICZNA w kościelnym procesie małżeńskim

W obecnym rozważaniu interesować nas będzie nie tyle to, w jaki sposób Kościelny Trybunał podchodzi do upośledzenia umysłowego czy choroby psychicznej w czasie trwającego kościelnego procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa, co fakt pewnej relacji pomiędzy tym, co jest w łonie chociażby medycyny, psychologii a tym, co jest treścią kościelnego prawa małżeńskiego. Na obszarze medycznym czyni się rozróżnienie pomiędzy upośledzeniem umysłowym a psychiczną chorobą. Pierwsza nieprawidłowość obejmuje, i niski poziom w sferze intelektualnej, i nieprzystosowanie do życia w społeczeństwie. Przy czym upośledzenie to nie choroba, a mogą się do niego przyczynić również czynniki społeczne, psychologiczne. Z kolei, przechodząc do drugiej w kolejności nieprawidłowości, to w skrócie można określić ją jako zaburzenia działające na sferę – podobnie, jak powyżej - intelektualną, społeczną, emocjonalną. Z upośledzeniem mamy do czynienia od praktycznie przyjścia na świat, zaś z chorobą już niekoni...