Przejdź do głównej zawartości

Wzajemna pomoc Trybunałów Sądowych

To, iż dany Sąd prowadzi sprawę małżeńską nie oznacza o braku zaangażowania innych Trybunałów. Naturalnie, przyjęta sprawa przez jeden Trybunał, o ile jest on właściwy do jej prowadzenia, eliminuje prowadzenie jej przez inny (kan. 1415 KPK). Liczy się zatem wyprzedzenie, ale i stopień z zachowaniem przepisu wcześniejszego (kan. 1632 §2 KPK). To ostatnie oznacza, iż przyjęcie sprawy przez dwa Trybunały daje pierwszeństwo jej prowadzenia Trybunałowi stopnia wyższego. Gdy w czasie procesu zaistnieje możliwość prowadzenia sprawy przez inny Oficjalat (tak było na skutek wprowadzonych ostatnio zmian w prawie), to nie wpływa to na sprawę w tym znaczeniu, jakoby mogła ona zostać przekazana innemu Sądowi. Nas interesuje jednak inne zagadnienie, tj. zaangażowanie innych Trybunałów w sprawę prowadzoną przez dany Sąd.
Z pomocy takiej można skorzystać przy przesłuchaniu Stron, Świadków, aczkolwiek Strona proponująca Świadków może poprosić o przesłuchanie ich w Siedzibie Sądu prowadzącego proces. I przy tym warto poruszyć dwie kwestie. Pierwsza z nich dotyczy sytuacji, gdy Strona waha się, co do wyboru pomiędzy Sądem np. w swojej ojczyźnie, a Sądem w miejscu swojego zamieszkania, poza granicami kraju. Dobrze byłoby, aby Sąd – gdy sprawa jest prowadzona przez Sąd miejsca zamieszkania (za granicą), skorzystał nie tylko z pomocy w postaci przesłuchania Strony, Świadków, zamieszkujących ojczyznę Strony powodowej, ale i ze znacznie szerszej. Spotkałam się bowiem już z argumentacją, jakoby problemem może być różnica w mentalności, co z kolei mogłoby mieć przełożenie na treść wyroku. Taka sytuacja w ogóle nie powinna mieć miejsca (!). Druga kwestia związana jest z wykonywaniem tłumaczeń. I też dobrze byłoby, aby została zaangażowana w nie osoba znająca się na prawie kanonicznym, ale i – ponownie – mentalności danego kraju. Ja sama, wykonując również tłumaczenia, nierzadko uwzględniam mentalność polską, czy nawet stosunek Strony do sprawy. To zagadnienie było już swojego czasu omawiane.
Kolejny raz z pomocy można skorzystać, prosząc Trybunał nieprowadzący sprawę o zaangażowanie w poczynienie starań celem uzyskania tzw. świadectw kwalifikacyjnych.
Naturalnie, jak widać podjęcie takiej decyzji, tj. skorzystanie z pomocy innego Sądu związane jest z ew. wydłużeniem procesu, większymi kosztami, ale te z kolei, zwłaszcza, jeśli chodzi o czas, wcale nie muszą być z niekorzyścią dla Strony/Stron, bowiem może mieć miejsce sytuacja, gdy Sąd prowadzący sprawę ma – kolokwialnie mówiąc – mniejszą ilość spraw.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

COMMUNIO IN SACRIS

W rozważaniu poświęconym ujęciu małżeństwa w Kościele Ewangelicko-Augsburskim lapidarnie została uczyniona wzmianka nt. tzw. communio in sacris. W skrócie, w zagadnieniu tym chodzi o prawo (Kościół Ewangelicko-Augsburski takowe daje) przyjęcia Komunii Świętej w Tymże Kościele przez Osobę nie będącą Jego członkiem. Nas jednak interesuje nie tyle, jakie prawa udziela Kościół EA, co jak kwestia ta regulowana jest w łonie KK. Zagadnienie to regulowane jest w obrębie kan. 844 KPK. Generalnie, Katolik ma prawo przyjmować Sakramenty Św. w KK. KPK uwzględnia jednak Katolików na całym świecie, a trudno jest sobie nawet wyobrazić sytuację, w której dostęp do Sakramentów Św. (Sakrament Eucharystii, Spowiedzi Św. oraz Namaszczenia Chorych) był – kolokwialnie mówiąc – taki sam we wszelkich zakątkach świata. Stąd prawo do Ich przyjęcia również poza KK po spełnieniu jednakże pewnych warunków. Po pierwsze, chodzi o prawo Ich przyjęcia w Tym Kościele, w którym są ważnie sprawowane, po drugie,...

Kościelny proces o nieważność małżeństwa - "NIEODCIĘTA PĘPOWINA"

Kościelne procesy małżeńskie (procesy o nieważność zawartego związku) najczęściej przebiegają z tytułu niezdolności natury psychicznej do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich (kan. 1095 nr 3 KPK). Zastanówmy się zatem obecnie, jednakże w lapidarnym skrócie, gdyż sam temat jest niezwykle bogaty (bogactwo to wynika z koniecznego nawiązania do psychiatrii, innych gałęzi medycyny czy do psychologii), nad niektórymi z form rzeczonej niezdolności, gdyż mogą one przysparzać nie lada problemy: czy dana forma faktycznie „podchodzi” pod tę wadę zgody małżeńskiej. Jednym z przykładów, które można rozpatrywać właśnie w świetle niezdolności to tzw. nieodcięta pępowina. Naturalnie, w samym prawie nie istnieje takie sformułowanie, jednakże można mówić chociażby o osobowości zależnej. Ale także i na jej podstawie nie są wydawane Wyroki, a na podstawie niezdolności, a wynika to z prostego faktu, iż przecież w przytoczonej normie prawnej mowa jest o niezdolności psychicznej nie z...

Rozwiązania NIEZGODNE Z PRAWEM?

W obecnym rozważaniu weźmiemy pod uwagę możliwość wdrożenia różnych rozwiązań prawnych, które są faktycznie stosowane, aby zastanowić się czy są one rzeczywiście sprzeczne z prawem. Wiadome jest, iż aby reprezentować daną Stronę w procesie winno mieć się pełnomocnictwo. Pomijam kwestię tego, jak winno ono wyglądać, gdyż przed nim – naprawdę - stawiane są różne wymogi. Wydaje się jednak, iż nic nie powinno stać na przeszkodzie, aby adwokat/pełnomocnik, który pomaga Stronie procesowej, jednak bez pełnomocnictwa od Niej, mógł kontaktować się z Sądem. Przedmiot tego kontaktu może być różnorodny, przykładowo: krótkie zaprezentowanie sprawy z wyszczególnieniem/uzgodnieniem pewnych kroków, które można dodatkowo jeszcze podjąć, jak i czasu ich podjęcia; uzyskanie zgody na treść pisma; poinformowanie o pewnych już podjętych działaniach na rzecz Strony, całej sprawy itp. Aby jednak uniknąć ew. nieporozumień, to dobrze jest, gdy adwokat/pełnomocnik mimo wszystko zatroszczy się samod...