Przejdź do głównej zawartości

COMMUNIO IN SACRIS

W rozważaniu poświęconym ujęciu małżeństwa w Kościele Ewangelicko-Augsburskim lapidarnie została uczyniona wzmianka nt. tzw. communio in sacris. W skrócie, w zagadnieniu tym chodzi o prawo (Kościół Ewangelicko-Augsburski takowe daje) przyjęcia Komunii Świętej w Tymże Kościele przez Osobę nie będącą Jego członkiem.
Nas jednak interesuje nie tyle, jakie prawa udziela Kościół EA, co jak kwestia ta regulowana jest w łonie KK.
Zagadnienie to regulowane jest w obrębie kan. 844 KPK.
Generalnie, Katolik ma prawo przyjmować Sakramenty Św. w KK. KPK uwzględnia jednak Katolików na całym świecie, a trudno jest sobie nawet wyobrazić sytuację, w której dostęp do Sakramentów Św. (Sakrament Eucharystii, Spowiedzi Św. oraz Namaszczenia Chorych) był – kolokwialnie mówiąc – taki sam we wszelkich zakątkach świata. Stąd prawo do Ich przyjęcia również poza KK po spełnieniu jednakże pewnych warunków. Po pierwsze, chodzi o prawo Ich przyjęcia w Tym Kościele, w którym są ważnie sprawowane, po drugie, chodzi o sytuację, przez którą nie dochodzi do „nieprawidłowego” jej zrozumienia, wreszcie po trzecie, gdy istnieje ku temu odpowiednio proporcjonalna przyczyna. Celowo na określenie drugiego oraz trzeciego warunku zastosowałam własną terminologię, bowiem każda sytuacja winna być oceniona pojedynczo. KPK to nie absolutny zbiór na każdą sytuację.
Prawodawca czyni także rozróżnienie pomiędzy Członkami Kościołów Wschodnich a pozostałymi Chrześcijanami (w tym właśnie dla Członków KEA), stawiając Tym ostatnim większe wymagania (przykładowo: niebezpieczeństwo śmierci, niemożność poproszenia o Te Sakramenty swoich własnych Szafarzy, wyrażenie wiary katolickiej odnośnie do Nich). Tak więc prawo, jakie daje KEA przy okazji Sakramentu Małżeństwa nie jest obecne w KPK.
Warto również dodać, iż wg kan. 1365 KPK grozi tzw. sprawiedliwa kara dla Osób, które postąpiły wbrew wcześniejszej regulacji. Po raz kolejny warto tylko dopowiedzieć, iż termin „sprawiedliwa” nie oznacza czegoś o charakterze sensu stricte moralnym, ale po raz kolejny odwołuje się do oceny przypadku na sposób jednostkowy, do pewnej wiedzy czy doświadczenia.
Praktycznie wniosek na czoło wysuwa się jeden, zasadniczy, a mianowicie: warto, szczególnie przy zawieraniu tzw. małżeństw mieszanych, aby Strona Katolicka posiadała wiedzę odnośnie obu regulacji. Warto, aby temat ten na sposób już konieczny podniesiony był w czasie przygotowania do zawarcia właśnie takiego typu małżeństwa.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozwiązania NIEZGODNE Z PRAWEM?

W obecnym rozważaniu weźmiemy pod uwagę możliwość wdrożenia różnych rozwiązań prawnych, które są faktycznie stosowane, aby zastanowić się czy są one rzeczywiście sprzeczne z prawem. Wiadome jest, iż aby reprezentować daną Stronę w procesie winno mieć się pełnomocnictwo. Pomijam kwestię tego, jak winno ono wyglądać, gdyż przed nim – naprawdę - stawiane są różne wymogi. Wydaje się jednak, iż nic nie powinno stać na przeszkodzie, aby adwokat/pełnomocnik, który pomaga Stronie procesowej, jednak bez pełnomocnictwa od Niej, mógł kontaktować się z Sądem. Przedmiot tego kontaktu może być różnorodny, przykładowo: krótkie zaprezentowanie sprawy z wyszczególnieniem/uzgodnieniem pewnych kroków, które można dodatkowo jeszcze podjąć, jak i czasu ich podjęcia; uzyskanie zgody na treść pisma; poinformowanie o pewnych już podjętych działaniach na rzecz Strony, całej sprawy itp. Aby jednak uniknąć ew. nieporozumień, to dobrze jest, gdy adwokat/pełnomocnik mimo wszystko zatroszczy się samod...

SWINGERSI

Zasygnalizowana kwestia na pewno istniała wiele lat wstecz, jednakże dopiero od niedawana doczekała się pewnych opracowań. Ogólnie do grupy Osób, nazwanej swingersami, należy zaliczyć Te, które decydują się na pożycie intymne z innymi osobami, mimo że aktualnie pozostają w jakimś związku (małżeńskim, wolnym), bądź decydują się wyłącznie na poufałość cielesną z innymi bez bycia w związku. W kontekście tego należy postawić pytanie: czy zasygnalizowana kwestia może być rozpatrywana w kościelnym procesie małżeńskim (o stwierdzenie nieważności małżeństwa), a jeśli tak, to z jakiego tytułu, bądź tytułów. Już w aspekcie wcześniejszych naszych rozważań, nie powinno być raczej czymś trudnym, aby odpowiedzieć twierdząco na pierwsze postawione pytanie, co nie oznacza w ogóle o braku pewnych problemów. Z kolei odnośnie do drugiego zapytania, to weźmiemy pod uwagę – ogólnie - dwie prawne przyczyny: niezdolność natury psychiczne j oraz wykluczenie jedności, wierności małżeństwa . Na p...