Przejdź do głównej zawartości

Małżeństwo w ujęciu KOŚCIOŁA EWANGELICKO-AUGSBURSKIEGO

Temat sam w sobie rzadko spotykany, natomiast podjęcie jego można uzasadnić chociażby kwestią znaną z kościelnego prawo małżeńskiego KRK (Kościół Rzymsko-Katolicki), tj. kwestią małżeństwa mieszanego. Zwrócimy uwagę na kilka interesujących zagadnień.
Niektóre ze sformułowań w rzeczonym prawie są całkowicie zbieżne z tym, co reguluje KPK KRK. Przykładowo, w Pragmatyce Służbowej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP czytamy, iż istotnymi przymiotami małżeństwa jest jedność oraz nierozerwalność. Aczkolwiek Kościół Ten nie uznaje małżeństwa za sakrament. Wydaje się, iż jakimś rozwiązaniem byłoby zaakcentowanie w takiej sytuacji bardziej trwałości nie zaś nierozerwalności małżeństwa, tak, jak jest to w prawie cywilnym. Podobne stwierdzenie do tego z KPK jest chociażby jeszcze w innym miejscu, w którym mowa jest o nieodwołalnym przymierzu. Nie naszą absolutnie kompetencją jest nawet poddawanie do pewnych zmian, ale takie podejście KEA (Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego) dodatkowo tylko wyjaśnia, dlaczego po rozwodzie cywilnym Członek KEA przy woli zawarcia małżeństwa ze Stroną KRK musi starać się o przeprowadzenie kościelnego procesu o nieważność, bądź o rozwiązanie Swojego małżeńskiego związku wg KPK.
Praktykowana jest również tzw. communio in sacris.
Bardzo ważnym zapisem, godnym naśladowania, jest ten, w którym, z jednej strony, reguluje się zawarcie małżeństwa w innym Kościele dzięki dyspensie, przy której akcentuje się jednakże, iż udzielenia takiej możliwości nie jest równoznaczne z udzieleniem „dyspensy” od obowiązków, jakie nakłada własny Kościół (KEA). W tym kontekście warto też spojrzeć na podejście Członków KEA do przyrzeczeń składanych przez Stronę KRK w przypadku zawierania małżeństw mieszanych.
Inną ciekawą regulacją, też – w pewien sposób - godną powtórzenia, jest ta dotycząca nawiązania ponownej więzi przez małżonków już po rozwodzie cywilnym, w którym to przypadku nie ma jednak mowy o powtórzeniu celebracji zawarcia małżeństwa w Kościele (KEA).
Przywykło się twierdzić, iż prawo kanoniczne KRK jest bardzo restrykcyjne, tymczasem, gdy weźmie się treść niektórych regulacji prawnych w przytaczanej tutaj Pragmatyce, to nie jest tak, iż pewną restrykcyjność daje się zauważyć wyłącznie i tylko na gruncie KPK. Takim jednym z przykładów jest zakaz zawierania małżeństw mieszanych przez Duchownych KEA pod sankcją usunięcia Ich z listy duchownych.
Wg Pragmatyki nie ma możliwości zawarcia związku bez skutków cywilnych, czyli w samym tylko Kościele. Podobny temat, jednak z perspektywy KPK KRK był już przez nas podejmowany.
Zwróciliśmy uwagę na wybrane przepisy z trzech różnych perspektyw: bardziej restrykcyjnych, bądź dających więcej uprawnień, po godne naśladowanie.
Na ten temat m. in. w:
Komentarze Becka, Prawo Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, Komentarz, pod Red. J. Cebuli, Warszawa 2017.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

COMMUNIO IN SACRIS

W rozważaniu poświęconym ujęciu małżeństwa w Kościele Ewangelicko-Augsburskim lapidarnie została uczyniona wzmianka nt. tzw. communio in sacris. W skrócie, w zagadnieniu tym chodzi o prawo (Kościół Ewangelicko-Augsburski takowe daje) przyjęcia Komunii Świętej w Tymże Kościele przez Osobę nie będącą Jego członkiem. Nas jednak interesuje nie tyle, jakie prawa udziela Kościół EA, co jak kwestia ta regulowana jest w łonie KK. Zagadnienie to regulowane jest w obrębie kan. 844 KPK. Generalnie, Katolik ma prawo przyjmować Sakramenty Św. w KK. KPK uwzględnia jednak Katolików na całym świecie, a trudno jest sobie nawet wyobrazić sytuację, w której dostęp do Sakramentów Św. (Sakrament Eucharystii, Spowiedzi Św. oraz Namaszczenia Chorych) był – kolokwialnie mówiąc – taki sam we wszelkich zakątkach świata. Stąd prawo do Ich przyjęcia również poza KK po spełnieniu jednakże pewnych warunków. Po pierwsze, chodzi o prawo Ich przyjęcia w Tym Kościele, w którym są ważnie sprawowane, po drugie,...

Kościelny proces o nieważność małżeństwa - "NIEODCIĘTA PĘPOWINA"

Kościelne procesy małżeńskie (procesy o nieważność zawartego związku) najczęściej przebiegają z tytułu niezdolności natury psychicznej do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich (kan. 1095 nr 3 KPK). Zastanówmy się zatem obecnie, jednakże w lapidarnym skrócie, gdyż sam temat jest niezwykle bogaty (bogactwo to wynika z koniecznego nawiązania do psychiatrii, innych gałęzi medycyny czy do psychologii), nad niektórymi z form rzeczonej niezdolności, gdyż mogą one przysparzać nie lada problemy: czy dana forma faktycznie „podchodzi” pod tę wadę zgody małżeńskiej. Jednym z przykładów, które można rozpatrywać właśnie w świetle niezdolności to tzw. nieodcięta pępowina. Naturalnie, w samym prawie nie istnieje takie sformułowanie, jednakże można mówić chociażby o osobowości zależnej. Ale także i na jej podstawie nie są wydawane Wyroki, a na podstawie niezdolności, a wynika to z prostego faktu, iż przecież w przytoczonej normie prawnej mowa jest o niezdolności psychicznej nie z...

Rozwiązania NIEZGODNE Z PRAWEM?

W obecnym rozważaniu weźmiemy pod uwagę możliwość wdrożenia różnych rozwiązań prawnych, które są faktycznie stosowane, aby zastanowić się czy są one rzeczywiście sprzeczne z prawem. Wiadome jest, iż aby reprezentować daną Stronę w procesie winno mieć się pełnomocnictwo. Pomijam kwestię tego, jak winno ono wyglądać, gdyż przed nim – naprawdę - stawiane są różne wymogi. Wydaje się jednak, iż nic nie powinno stać na przeszkodzie, aby adwokat/pełnomocnik, który pomaga Stronie procesowej, jednak bez pełnomocnictwa od Niej, mógł kontaktować się z Sądem. Przedmiot tego kontaktu może być różnorodny, przykładowo: krótkie zaprezentowanie sprawy z wyszczególnieniem/uzgodnieniem pewnych kroków, które można dodatkowo jeszcze podjąć, jak i czasu ich podjęcia; uzyskanie zgody na treść pisma; poinformowanie o pewnych już podjętych działaniach na rzecz Strony, całej sprawy itp. Aby jednak uniknąć ew. nieporozumień, to dobrze jest, gdy adwokat/pełnomocnik mimo wszystko zatroszczy się samod...