Przejdź do głównej zawartości

ZASADY ETYCZNE, wedle których winien działać ADWOKAT KOŚCIELNY, cz. 2

Jak została uczyniona już o tym wzmianka w naszym poprzednim rozważaniu, o tym samym temacie, istnieje szereg przepisów, będących – nazwijmy to roboczo – Etycznym Kodeksem dla Adwokatów cywilnych. Stąd zajmiemy się tym zagadnieniem także i w tej drugiej części. Celem jednak wyjaśnienia: przywoływać będziemy nie tylko te przepisy, które odnoszą się do cywilnych Adwokatów, co także do Radców Prawnych (nie oznacza to o jakiejś absolutnej różnicy w tych regulacjach dla tych dwóch grup zawodowych).
Wg jednego z przepisów obowiązkiem Radcy Prawnego jest troska o swoje dokształcanie się. Jak już to w swoich rozważaniach – mam nadzieję – ukazałam, istnienie podobnej regulacji byłoby czymś pożytecznym. Warto powołać się na zaledwie jeden przykład: jak pamiętamy, szereg kościelnych procesów małżeńskich przebiega z niezdolności natury psychicznej, a ta pozostaje w związku z medycyną, psychologią. Nie są to dyscypliny główne podczas edukacji adwokatów kościelnych, ale dobrze byłoby, aby sięgano i do nich, tym bardziej, iż nawet poznanie ich cząstki w czasie kształcenia nie oznacza o posiadaniu podstawowej wiedzy. I w tym momencie nie chodzi wcale o zapoznanie się tylko z najelementarniejszą treścią tych dyscyplin, co o fakt ich ciągłego rozwoju, zmian, co z kolei powinno wymuszać dokształcanie. To naturalnie jeden z przykładów. Wchodzenie natomiast w szczegóły, jak to ma miejsce w prawie cywilnym, wcale nie musi być podjęte na sposób konieczny. Oznaczałoby to, iż, z jednej strony, prawo kanoniczne przez dodatkowe regulacje prawne zachowałoby swoją istotę dot. elastyczności, zaś z drugiej strony, poprzez postawienie dodatkowej poprzeczki dla kościelnych adwokatów objęło by się implicite ochroną Strony, którą adwokatowi przyjdzie reprezentować (w postaci zapewnienia lepszego prawnego zaplecza). Dzięki takiemu posunięciu działanie adwokatów kościelnych będzie skierowane na rzeczywiste procesy o stwierdzenie/orzeczenie nieważności małżeństwa nie zaś na jego unieważnienie, bądź rozwód kościelny.
Innym obowiązkiem Radcy Prawnego jest informowanie Klienta o bezzasadności pewnych kroków prawnych. W KPK istnieje kanon, wedle którego – przykładowo – prawo do apelacji należy do pełnomocnika. Gdy posiada On profesjonalną wiedzę, wówczas prawo to nabiera też innego wymiaru. Ale pojawia się pytanie: dlaczego nie rozszerzyć tego na sam początek sprawy i objąć tym adwokata kościelnego. Na tzw. pierwszy rzut oka problem może wydawać się nie warty pochylenia się nad nim, a jednak. Bardzo często spotykam się z pytaniem o powodzenie sprawy Strony. Pytanie to stawiane jest na samym początku, zanim jeszcze na sposób formalny zostanie wszczęty proces. W takiej sytuacji adwokat kościelny nawet kosztem honorarium powinien poinformować naturalnie nie o Wyroku, jaki podejrzewa, co o zasadności sprawy, a to są dwa oddzielne punkty. Sprawa nie jest zatem aż tak ewidentna i wyraźnie zahacza o moralność działania kościelnego adwokata.
I na koniec ostatnia już kwestia. Tak, jak w prawie cywilnym istnieje odpowiednia instytucja, która jest właściwa do rozstrzygania czy Adwokaci cywilny, Radcowie prawni nie sprzeniewierzyli się prawu, tak można byłoby powołać podobną dla adwokatów kościelnych. Jakimś rozwiązaniem jest istnienie SA, ale powołanie oddzielnej Instytucji w danym kraju, i dla danego kraju, który zna jego specyfikę byłoby czymś znacznie łatwiejszym, a i dodatkowo mobilizowałoby samych adwokatów kościelnych do wykonywania swojej pracy w sposób jak najlepszy.
Na ten temat m. in. w:
Etyka adwokacka i radcowska. Komentarz, orzecznictwo, kazusy i opinie, pr. zb. pod red. M. Król, Warszawa 2017.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

COMMUNIO IN SACRIS

W rozważaniu poświęconym ujęciu małżeństwa w Kościele Ewangelicko-Augsburskim lapidarnie została uczyniona wzmianka nt. tzw. communio in sacris. W skrócie, w zagadnieniu tym chodzi o prawo (Kościół Ewangelicko-Augsburski takowe daje) przyjęcia Komunii Świętej w Tymże Kościele przez Osobę nie będącą Jego członkiem. Nas jednak interesuje nie tyle, jakie prawa udziela Kościół EA, co jak kwestia ta regulowana jest w łonie KK. Zagadnienie to regulowane jest w obrębie kan. 844 KPK. Generalnie, Katolik ma prawo przyjmować Sakramenty Św. w KK. KPK uwzględnia jednak Katolików na całym świecie, a trudno jest sobie nawet wyobrazić sytuację, w której dostęp do Sakramentów Św. (Sakrament Eucharystii, Spowiedzi Św. oraz Namaszczenia Chorych) był – kolokwialnie mówiąc – taki sam we wszelkich zakątkach świata. Stąd prawo do Ich przyjęcia również poza KK po spełnieniu jednakże pewnych warunków. Po pierwsze, chodzi o prawo Ich przyjęcia w Tym Kościele, w którym są ważnie sprawowane, po drugie,...

Rozwiązania NIEZGODNE Z PRAWEM?

W obecnym rozważaniu weźmiemy pod uwagę możliwość wdrożenia różnych rozwiązań prawnych, które są faktycznie stosowane, aby zastanowić się czy są one rzeczywiście sprzeczne z prawem. Wiadome jest, iż aby reprezentować daną Stronę w procesie winno mieć się pełnomocnictwo. Pomijam kwestię tego, jak winno ono wyglądać, gdyż przed nim – naprawdę - stawiane są różne wymogi. Wydaje się jednak, iż nic nie powinno stać na przeszkodzie, aby adwokat/pełnomocnik, który pomaga Stronie procesowej, jednak bez pełnomocnictwa od Niej, mógł kontaktować się z Sądem. Przedmiot tego kontaktu może być różnorodny, przykładowo: krótkie zaprezentowanie sprawy z wyszczególnieniem/uzgodnieniem pewnych kroków, które można dodatkowo jeszcze podjąć, jak i czasu ich podjęcia; uzyskanie zgody na treść pisma; poinformowanie o pewnych już podjętych działaniach na rzecz Strony, całej sprawy itp. Aby jednak uniknąć ew. nieporozumień, to dobrze jest, gdy adwokat/pełnomocnik mimo wszystko zatroszczy się samod...

SWINGERSI

Zasygnalizowana kwestia na pewno istniała wiele lat wstecz, jednakże dopiero od niedawana doczekała się pewnych opracowań. Ogólnie do grupy Osób, nazwanej swingersami, należy zaliczyć Te, które decydują się na pożycie intymne z innymi osobami, mimo że aktualnie pozostają w jakimś związku (małżeńskim, wolnym), bądź decydują się wyłącznie na poufałość cielesną z innymi bez bycia w związku. W kontekście tego należy postawić pytanie: czy zasygnalizowana kwestia może być rozpatrywana w kościelnym procesie małżeńskim (o stwierdzenie nieważności małżeństwa), a jeśli tak, to z jakiego tytułu, bądź tytułów. Już w aspekcie wcześniejszych naszych rozważań, nie powinno być raczej czymś trudnym, aby odpowiedzieć twierdząco na pierwsze postawione pytanie, co nie oznacza w ogóle o braku pewnych problemów. Z kolei odnośnie do drugiego zapytania, to weźmiemy pod uwagę – ogólnie - dwie prawne przyczyny: niezdolność natury psychiczne j oraz wykluczenie jedności, wierności małżeństwa . Na p...