Przejdź do głównej zawartości

CHOROBA GENETYCZNA a PODSTĘPNE wprowadzenie w błąd

Obecnie nie zajmiemy się w ścisłym słowa tego znaczeniu odpowiedzią na konkretne zapytanie: czy dany przypadek można zakwalifikować do wszczęcie procesu z podstępnego wprowadzenia w błąd, co zwrócimy uwagę na pewne prawne niuanse i na trudności, jakie Strona czy Strony procesowe mogą napotkać w swoim procesie.
Istotna podstępu polega na – kolokwialnie mówiąc – nie ujawnieniu prawdy na temat jakiegoś faktu. W końcu, istota jego polega też na tym, iż chodzi o treść dotyczącą w ścisłym słowa tego znaczeniu przynajmniej jednego z Nupturientów.
I teraz można przejść do chorób genetycznych. Niektóre są nam jako laikom znane bardziej, inne, jak np. choroba Pompego, Fabr`yego, Gauchera już nie do końca. Choroby genetycznej nie można wyleczyć, a tylko można poddać ją leczeniu, więc materia jest poważna. Niektóre z nich powodują śmierć, inne inwalidztwo.
Możemy zatem wyobrazić sobie sytuację: kiedy to dana choroba genetyczna nie musi zostać przekazana kolejnemu pokoleniu, ale temu następującemu po tym pierwszym. I stąd pytanie: czy możemy mówić o podstępnym wprowadzeniu w błąd, kiedy przedmiotem podstępu była owszem choroba genetyczna, ale – równolegle – gdy nosicielem jej nie jest bezpośrednio Nupturient, co jeden z Jego Rodziców.
Na tym jednym przykładzie chciałam ukazać, iż trzeba bardzo uważać, aby też nie trzymać się sztywno pewnych schematów prawnych, w znaczeniu trzymania się ich literalnego, gdyż kościelny proces małżeński to przede wszystkim ludzie, ich życie, a to zakłada przeróżne scenariusze.
Na ten temat m. in. w:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czy prawo kanoniczne jest SPRZECZNE z prawem cywilnym, kwestia zaburzeń psychicznych, cz. 1

Aby wyjaśnić tak sformułowane w temacie pytanie warto dokonać krótkiego opisu jednego ze zdarzeń prawnych. Dokładnie chodzi o poniesienie odpowiedzialności prawnej przez Osoby, które dokonały jakiegoś przestępczego czynu, ale jednocześnie po stronie których można było stwierdzić istnienie zaburzenia psychicznego. A jeszcze inaczej przedstawiając sytuację, to: skoro Osoby Takie mogą zostać pociągnięte przed Wymiar Sprawiedliwości, skoro wobec Nich można zaferować karę mimo zaburzenia po Ich stronie, to dlaczego można – właśnie przy istnieniu zaburzenia – stwierdzić nieważność zawartego przez Nie małżeńskiego związku, co by przypominało sytuację nie poniesienie jednak przez Nie odpowiedzialności? Stąd zapytanie w tytule, bowiem można odnieść wrażenie, iż w przypadku kościelnego prawa małżeńskiego Osoby takie – przy założeniu, iż orzeczona została nieważność zawartego przez Nie związku – nie ponoszą odpowiedzialności za ów fakt, stad też Wyrok pozytywny w Ich sprawie. Przy sytuacji r...

ZASADY ETYCZNE, wedle których winien działać ADWOKAT KOŚCIELNY, cz. 1

Obecnie poruszymy kilka problemów związanych – ogólnie – z kwestią, w jaki sposób winien zachowywać się/działać adwokat kościelny. Asumptem do podjęcia tego zagadnienia jest istnienie zbioru etycznych zasad dla Adwokatów Cywilnych oraz Radców Prawnych. Taki zbiór, pod względem szczegółowego rozstrzygania i regulacji nie istnieje w prawie kanonicznym. Jest bowiem w nim „tylko” kilka kanonów, które odpowiadałyby owemu Zbiorowi z prawa cywilnego. Stąd zastanowimy się także i nad tym: czy czasem nie dobrze byłoby stworzenie takich przepisów, jeśli już nie w KPK, to przez poszczególne Konferencje Episkopatu. Jednym z cywilnych przepisów jest prawo do zwrócenie uwagi przez jednego Adwokata cywilnego drugiemu, gdy Ten narusza zasady etyki adwokackiej. Takiego przepisu w prawie kanonicznym nie ma. A czasami istnienie takowego wydawałoby się nader pożądane. Jak wiemy, jednym z wymogów stawianych kościelnemu adwokatowi jest posiadanie przez niego tzw. nienaruszonej sławy. Częstym przykładem ...

Czy prawo kanoniczne jest SPRZECZNE z prawem cywilnym, kwestia wieku, cz. 2

W analogii do omówionego już wątku zaburzeń psychicznych, warto obecnie podjąć – w podobnym świetle – kwestię wieku. Po raz kolejny nieodzownym będzie odwołanie się do cywilnego prawa karnego, wg którego Osoby, które już ukończyły siedemnasty rok życia jako sprawcy przestępstw mogą zostać ukarani. Istnieją też pewne wyjątki, dotyczące jednak nielicznych przestępstw, za które mogą odpowiadać Osoby już po ukończeniu przez siebie piętnastego roku życia. W woli tylko dopowiedzenia, to Prawodawca cywilny reguluje też sytuacje dla Osób pomiędzy Ich siedemnastym a osiemnastym rokiem życia. Na potrzeby naszych rozważań można wysunąć jeden wniosek, iż praktycznie, w większości osoba jest już „dorosła” (nie chodzi o nomenklaturę cywilną) od swojego siedemnastego roku życia (pomijamy przy tym inne regulacje prawne, wg których owa dorosłość przesunięta jest na pełnoletniość). Przedstawione regulacje dotyczą prawa polskiego. Obecnie warto przyjrzeć się przepisom prawa kanonicznego, aczkolwie...