- Jak w najprostszych słowach można zdefiniować niezdolność natury psychicznej do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich?
Czasami
najlepszym rozwiązaniem jest to najprostsze, czyli podejście
literalne. Jak sama nazwa wskazuje niezdolność
to nie bycie w stanie, aby podjąć to, co składa się na istotę
małżeństwa, na istotę rodziny. Natomiast, posiłkując się już
fachową wiedzą, to warto dodać pewną garść kolejnych
informacji, a mianowicie:
- niezdolność natury psychicznej to jedna z wad zgody małżeńskiej;
- aby mówić o prawdziwej jej postaci, to musi ona spełnić pewne wymogi, tj: istnieć przed zawarciem małżeństwa (uprzedniość), mieć charakter ciężki oraz absolutny. To ostatnie oznacza, iż nie chodzi o niezdolność do życia z konkretną osobą, co o niezdolność do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich. Innymi słowy, bez względu na to, z kim niezdolna Strona związałaby się, będzie Ona niezdolna, zaś małżeństwo nieważne;
- mówiąc o istotnych obowiązkach małżeńskich winno się wymienić, bez wchodzenia w szczegóły, takie jak: dobro współmałżonka, dobro potomstwa, wzajemna pomoc, dobro wierności, jedności, nierozerwalności.
- Mówiąc o tej przyczynie ma się wrażenie, iż jest to pojęcie o bardzo szerokim zakresie. Czy w praktyce oznacza to, iż można tu zaliczyć niemal każde nieprawidłowe zachowanie małżonka?
Faktycznie,
tak można to rozumieć, ale może okazać się to jednak błędne.
Weźmy
prosty przykład: brak dochowania wierności małżeńskiej, czyli
popularna zdrada. Z jednej strony, gdy dochodzi do zdrad, to owo
zachowanie może faktycznie wynikać z niezdolności,
taką jedną z jej form jest – przykładowo – uzależnienie od
seksu (hiperseksualizm, a w ramach niego satyryzm, nimfomania), ale
może ono również wynikać z symulacji,
czyli z wykluczenia
wierności, a to oznacza, ten ostatni przypadek, iż Strona jest
zdolna do podjęcia wierności, jednak wyklucza ten element, nie chce
jego dochować.
Sytuacja
może być jednak też trudniejsza, a mianowicie, gdy Strona nie chce
potomstwa. Na pierwszy rzut oka owo nie-chcenie to nic innego jak
symulacja
(czyli wykluczenie),
ale czasami może to być spowodowane niezdolnością,
np. jadłowstręt psychiczny. I w tym miejscu warto uczulić, iż gdy
proces przebiega z niewłaściwego tytułu prawnego, to chociaż
sprawa jak najbardziej rokuje na pozytywny Wyrok, to może zakończyć
się jednak nie uznaniem nieważności małżeństwa.
- Z jakimi przykładowymi rodzajami spraw z tytułu niezdolności natury psychicznej obecnie spotyka się Pani najczęściej w swojej praktyce?
To
jest bardzo ciekawe pytanie, wymaga jednak sięgnięcia do – jakby
nie było – medycyny, tj. psychiatrii czy psychologii, gdyż w ich
łonie bada się różnego rodzaju choroby, zaburzenia,
nieprawidłowości, które z kolei można (ale niekoniecznie)
zakwalifikować do niezdolności.
Jeszcze
inaczej mówiąc, to co może uchodzić za nieprawidłowość w w/w
dyscyplinach wcale nie musi być już niezdolnością.
Natomiast, wracając do postawionego pytania odnośnie do rodzajów
niezdolności,
to warto wymienić wspomniany powyżej hiperseksualizm, ale i różnego
rodzaju inne uzależnienia, jak alkoholizm, narkomania, uzależnienie
od Internetu, hazardu, od jedzenia, przeróżne choroby psychiczne
(np. schizofrenia), ale i psychiczne zaburzenia (np. niedojrzałość,
osobowość aspołeczna, zależna). Jak widać, niektóre wydają się
jakby nowe, inne już bardziej znane. Przykładów jest faktycznie
sporo, gdyż i medycyna czy psychologia są przebogate, jeśli chodzi
o wypracowane przez nie wnioski w tej materii.
- Często niezdolność daje o sobie znać już po ślubie. Co wtedy można zrobić?
Już
wiemy, iż, aby mówić o prawdziwej postaci niezdolności,
to winna ona istnieć przed ślubem. Zatem, gdy pojawia się ona w
ścisłym słowa tego znaczeniu po ślubie, to nie jest to
niezdolność,
to nie powinno starać się o przeprowadzenie procesu z tytułu
niezdolności
w formie tej nieprawidłowości, która zapoczątkowana została
przecież po ślubie. Takim jednym z przykładów jest powstanie
jakiejś nieprawidłowości, ale dopiero na skutek tego, co było
nieprawidłowe w
małżeństwie.
Może mieć miejsce jednak i inna sytuacja, a mianowicie, gdy
niezdolność
nie tyle zaistniała/pojawiła się dopiero po ślubie, co –
kolokwialnie mówiąc – dała o sobie znać po ślubie, została
jakby zauważona po ślubie, co więc nie wyklucza istnienia jej
przed zawiązaniem węzła małżeńskiego jednakże w formie tzw.
ukrytej. Od razu warto zapodać, jak ważną rolę odgrywa Biegły,
widać to chociażby na tym przykładzie.
- Jak przygotować się do procesu z tytułu niezdolności? Czy jest on trudniejszy dla małżonków?
Czy
jest trudniejszy? Dużo zależy od nawet formy niezdolności,
gdyż: gdy przykładowo chodzi o wspomnianą już osobowość
aspołeczną, a wiemy z czym jest ona związana, czym się ona
charakteryzuje (przywykło się mówić, iż Osoba z tego typu
osobowością może urządzić z życia drugiego człowieka prawdziwe
piekło), to faktycznie Strona – nazwijmy Ją – zdolna na nowo
będzie musiała przedstawić to, co było dla Niej nieraz dramatem,
co chciała wymazać już ze swojej pamięci, o czym chciała jak
najszybciej zapomnieć. Po drugie, przy tytule tym zaleca się
skorzystanie z opinii Biegłego, czasami Biegły wzywa Stronę, po
której nie bada się rzeczonego defektu, co oznacza tym samym, iż
kolejny już raz winna Ona stawić się w Sądzie, co po raz kolejny
„narazi” Ją na przykre przeżycia. W ten sposób - wg mnie -
można odpowiedzieć na to pytanie. Natomiast, jeśli już weźmie
się pod uwagę etapy w procesie, to bez względu, z jakiego tytułu
on przebiega, to procesy są pod tym względem do siebie podobne.
Z
kolei odnośnie do przygotowania do procesu z tej przyczyny, to warto
podejść do takiego przygotowania dwutorowo, tj.: z jednej strony,
chodzi o zaakcentowanie tego, co jest treścią innej dyscypliny
aniżeli prawo (wspomnieliśmy bowiem o nawiązaniu do medycyny,
psychologii), jak i o – o ile nie przede wszystkim –
zaakcentowanie czy dana forma niezdolności
spełnia prawne wymogi, o których na samym początku przy okazji
pytania pierwszego.
- Czy orzeczenie niezdolności natury psychicznej po stronie jednego z małżonków uniemożliwi mu ponowny ślub kościelny?
Pytanie
kolejny raz bardzo ważne. Przy niektórych tytułach rzeczywiście
może, co nie oznacza, iż musi pojawić się zakaz zawarcia nowego
małżeństwa. Nie oznacza to jednak, iż nie ma możliwości
cofnięcia tegoż zakazu, niezdolność
bowiem ma to do siebie, iż nie musi mieć charakteru trwałego (np.
wspomniana też niedojrzałość). Co więcej, można postawić sobie
pytanie: co w sytuacji zawarcia małżeństwa wbrew zakazowi? W
takiej okoliczności małżeństwo jest ważnie zawarte
(domniemanie), ale na sposób niegodziwy, co cały czas daje furtkę
do starania się o uznanie tego małżeństwa za nieważne.
Warto
przy tym dodać, iż zakaz nie ma na celu postawienia przeszkody,
tamy do zawarcia kolejnego małżeństwa, co przede wszystkim ochronę
przyszłego współmałżonka, ew. dzieci, czyli ochronę nowej
rodziny.
Komentarze
Prześlij komentarz