Przejdź do głównej zawartości

Kiedy WYROK NEGATYWNY - na przykładach - symulacja i niezdolność

 

Aktualnie weźmiemy pod uwagę - na wybranych przykładach - takie okoliczności, na podstawie których można raczej mówić o nie udowodnieniu nieważności małżeństwa, czyli o Wyroku negatywnym.

Jak już wiemy, kościelne procesy o nieważność małżeństwa najczęściej przebiegają z niezdolności natury psychicznej. Pod nią „podchodzą” różnego rodzaju zaburzenia, choroby, nieprawidłowości tego charakteru. Naturalnie, to co dla Biegłego będzie zaburzeniem, wcale nie musi spełniać kryteriów niezdolności. To oznacza więc, iż gdy opinia sądowego Eksperta wskazuje na dany rodzaj nieprawidłowości, ale wg Jego dyscypliny, to i tak nie można przesądzać o Wyroku pozytywnym. Raczej już absolutnie o takim Wyroku trudno jest mówić, gdy nawet Biegły wysuwa twierdzenia tylko o trudnościach, gdyż te w prawie zawsze można przezwyciężyć, podczas gdy prawdziwa postać niezdolność jest na tyle ciężka, iż przynajmniej w chwili zawiązywania węzła małżeńskiego Strona obarczona nią nie jest w stanie jej pokonać.

Innym tytułem, a nawet kilkoma tytułami w obrębie jednego rodzaju, jest symulacja (inaczej: wykluczenie). Jej formami są, np.: wykluczenie potomstwa, wierności. Dla przypomnienia: to rodzaje tzw. symulacji częściowej, której istota polega na, co prawda, woli wstąpienia w ten konkretny związek małżeński, ale już braku woli zachowania, czy wierności, czy otwartości na nowe życie (potomstwo). Czasami jednak przy tych prawnych przyczynach możemy mieć do czynienia tylko z tzw. nadużyciami, ale już nie z nimi samymi (tj. z symulacją). Przykładowo, co zresztą swojego czasu było przedmiotem już naszych rozważań, gdy mamy do czynienia ze zdradą, to ta wcale nie musi oznaczać o wykluczeniu wierności, szczególnie gdy są okoliczności dodatkowo to potwierdzające, jak: zdrada, ale po wielu latach udanego trwania małżeństwa, dokonanie jej w chwili – kolokwialnie mówiąc – słabości (np. bycie pod wpływem alkoholu) itp. Można iść też o krok dalej i „wyobrazić” sobie sytuację, kiedy do zdrady – owszem – dochodzi z Osobą, która zdradzającej Stronie znana była nawet przed ślubem, ale nawet i to nie musi oznaczać dokonania w ścisłym słowa tego znaczeniu wykluczenia wierności. Podobnie jest z symulacją potomstwa, bowiem także i przy tej przyczynie, np. jedna ze Stron może „zwlekać” z przekazaniem nowego życia, ale to też na sposób konieczny wcale nie musi oznaczać, iż nie chce być Ona absolutnie na nie otwarta. I również można „wyobrazić” sobie taką sytuację, kiedy np. warunki, od których Strona uzależnia pojawienie się na świecie dziecka są zbytnio wygórowane, ale to też wcale nie musi oznaczać od razu tego rodzaju wykluczenia.

Jakie wnioski wysuwają się dla Nas po tych zaledwie już kilku przykładach:

  • pierwszym z nich to ujęcie procesu całościowo, tj. wzięcie pod uwagę absolutnie wszystkich środków dowodowych, gdyż wg np. oświadczenia Strony w skardze przedstawione przez Nią okoliczności są symulacją,niezdolnością, ale zostaje to już całkowicie obalone pozostałymi dowodami – oświadczenie, zeznanie Strony przeciwnej, zeznania Świadków, opinia Biegłego; czyli są symulacją, bądź niezdolnością, ale tylko wg Tej jednej Strony. Zatem nie można bazować tylko na samych okolicznościach, ale na potwierdzeniu ich dzięki dowodom;

  • po drugie, chociaż dany tytuł może zostać nieudowodniony, to wcale nie musi to oznaczać, iż nie można mówić o nowej przyczynie. Przecież tytuły często siebie przenikają, np. - co już jest nam znane – niezdolność i symulacja, różne rodzaje symulacji itp. Obstawanie tylko przy jednym z nich, bez wzięcia w ogóle pod uwagę innej przyczyny, nie jest roztropne.

Analiza ukazała się również na mojej eksperckiej stronie Portalu Infor.pl



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czy prawo kanoniczne jest SPRZECZNE z prawem cywilnym, kwestia zaburzeń psychicznych, cz. 1

Aby wyjaśnić tak sformułowane w temacie pytanie warto dokonać krótkiego opisu jednego ze zdarzeń prawnych. Dokładnie chodzi o poniesienie odpowiedzialności prawnej przez Osoby, które dokonały jakiegoś przestępczego czynu, ale jednocześnie po stronie których można było stwierdzić istnienie zaburzenia psychicznego. A jeszcze inaczej przedstawiając sytuację, to: skoro Osoby Takie mogą zostać pociągnięte przed Wymiar Sprawiedliwości, skoro wobec Nich można zaferować karę mimo zaburzenia po Ich stronie, to dlaczego można – właśnie przy istnieniu zaburzenia – stwierdzić nieważność zawartego przez Nie małżeńskiego związku, co by przypominało sytuację nie poniesienie jednak przez Nie odpowiedzialności? Stąd zapytanie w tytule, bowiem można odnieść wrażenie, iż w przypadku kościelnego prawa małżeńskiego Osoby takie – przy założeniu, iż orzeczona została nieważność zawartego przez Nie związku – nie ponoszą odpowiedzialności za ów fakt, stad też Wyrok pozytywny w Ich sprawie. Przy sytuacji r...

ZASADY ETYCZNE, wedle których winien działać ADWOKAT KOŚCIELNY, cz. 1

Obecnie poruszymy kilka problemów związanych – ogólnie – z kwestią, w jaki sposób winien zachowywać się/działać adwokat kościelny. Asumptem do podjęcia tego zagadnienia jest istnienie zbioru etycznych zasad dla Adwokatów Cywilnych oraz Radców Prawnych. Taki zbiór, pod względem szczegółowego rozstrzygania i regulacji nie istnieje w prawie kanonicznym. Jest bowiem w nim „tylko” kilka kanonów, które odpowiadałyby owemu Zbiorowi z prawa cywilnego. Stąd zastanowimy się także i nad tym: czy czasem nie dobrze byłoby stworzenie takich przepisów, jeśli już nie w KPK, to przez poszczególne Konferencje Episkopatu. Jednym z cywilnych przepisów jest prawo do zwrócenie uwagi przez jednego Adwokata cywilnego drugiemu, gdy Ten narusza zasady etyki adwokackiej. Takiego przepisu w prawie kanonicznym nie ma. A czasami istnienie takowego wydawałoby się nader pożądane. Jak wiemy, jednym z wymogów stawianych kościelnemu adwokatowi jest posiadanie przez niego tzw. nienaruszonej sławy. Częstym przykładem ...

Czy prawo kanoniczne jest SPRZECZNE z prawem cywilnym, kwestia wieku, cz. 2

W analogii do omówionego już wątku zaburzeń psychicznych, warto obecnie podjąć – w podobnym świetle – kwestię wieku. Po raz kolejny nieodzownym będzie odwołanie się do cywilnego prawa karnego, wg którego Osoby, które już ukończyły siedemnasty rok życia jako sprawcy przestępstw mogą zostać ukarani. Istnieją też pewne wyjątki, dotyczące jednak nielicznych przestępstw, za które mogą odpowiadać Osoby już po ukończeniu przez siebie piętnastego roku życia. W woli tylko dopowiedzenia, to Prawodawca cywilny reguluje też sytuacje dla Osób pomiędzy Ich siedemnastym a osiemnastym rokiem życia. Na potrzeby naszych rozważań można wysunąć jeden wniosek, iż praktycznie, w większości osoba jest już „dorosła” (nie chodzi o nomenklaturę cywilną) od swojego siedemnastego roku życia (pomijamy przy tym inne regulacje prawne, wg których owa dorosłość przesunięta jest na pełnoletniość). Przedstawione regulacje dotyczą prawa polskiego. Obecnie warto przyjrzeć się przepisom prawa kanonicznego, aczkolwie...