Przejdź do głównej zawartości

ŚLUBNE POCHODZENIE potomstwa z nieważnego małżeństwa

Czasami pojawia się pytanie: czy dziecko/dzieci, które przychodzą na świat z małżeństwa, które zostało uznane za nieważne jest ślubne, czy nie. Naturalnie w dobie współczesnej postawiona kwestia nie stanowi większego problemu, jeśli chodzi o podejście do dzieci pochodzących ze związków zawartych wyłącznie na sposób cywilny czy z wolnych związków ich rodziców, to jednak treść pytania jak i odpowiedź może wydawać się interesująca.

Z jednej strony, istnieje domniemanie prawne, wg którego uznaje się małżeństwo za ważnie zawarte, z drugiej strony, istota procesu o stwierdzenie/orzeczenie nieważności małżeństwa polega na uznaniu, iż ono od początku było nieważnie zawarte, gdyż gdyby było inaczej, to musielibyśmy mówić o jego unieważnieniu. Teraz widzimy więc zasadność poniesionej w temacie kwestii, gdyż mamy do czynienia z sytuacją, iż dziecko zostaje poczęte czy przychodzi na świat właśnie z nieważnie od początku zawartego małżeństwa. Nawet treść przytoczonego powyżej domniemania prawnego nie jest tu za bardzo pomocą, zwłaszcza gdy uwzględnia się już czas po wydaniu wyroku/wyroków pozytywnych. Inaczej sytuacja przedstawia się przy instytucji rozwiązania małżeństwa, gdyż rozwiązanie dotyczy nie związków zawartych nieważnie, a małżeństw ważnych (!).
W jaki sposób zatem w prawie uznaje się mimo wszystko ślubne pochodzenie takiego dziecka? Przytaczanie argumentów typu: dziecko nie jest winne sytuacji jest owszem prawidłowe, ale nie pomaga w sposób merytoryczny odpowiedzieć na postawione zapytanie. Można iść także w jeszcze inną stronę: iż trzeba odróżnić sytuację w ogóle zawarcia przez Strony małżeństwa na forum kościelnym od sytuacji braku tego faktu. Owszem następuje zawarcie małżeństwa nieważnego, ale też Strony często nie są tego świadome. Naturalnie nie oznacza to, że brak wiedzy pociąga za sobą ważność zawiązanego węzła, ale jest to jakieś rozwiązanie. Jednak, kolokwialnie mówiąc, „gorzej” jest, gdy obie Strony są świadome nieważnie zawartego przez siebie ślubu.

Prywatnie wychodzę z założenia, iż wniosek o ślubnym pochodzeniu z nieważnego małżeństwa wynika z dużo wcześniejszej mentalności, kiedy to nieślubne dziecko było gorzej traktowanie i bynajmniej nie tylko na płaszczyźnie moralnej, prywatnej, gdyż tego typu pochodzenie pociągało za sobą skutki prawne, stąd „usprawiedliwienie” ślubnego pochodzenia dziecka z nieważnego małżeństwa. Problem można rozwiązać natomiast w ten sposób, iż uczyni się różnicę pomiędzy: nieważnym małżeństwem, czyli związkiem, które zostało zawarte, stąd mowa o ślubnym pochodzeniu, gdyż fakt ślubu zaistniał od sytuacji małżeństwa, które wg prawa kanonicznego nie jest małżeństwem, nigdy bowiem nie zaistniało.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

COMMUNIO IN SACRIS

W rozważaniu poświęconym ujęciu małżeństwa w Kościele Ewangelicko-Augsburskim lapidarnie została uczyniona wzmianka nt. tzw. communio in sacris. W skrócie, w zagadnieniu tym chodzi o prawo (Kościół Ewangelicko-Augsburski takowe daje) przyjęcia Komunii Świętej w Tymże Kościele przez Osobę nie będącą Jego członkiem. Nas jednak interesuje nie tyle, jakie prawa udziela Kościół EA, co jak kwestia ta regulowana jest w łonie KK. Zagadnienie to regulowane jest w obrębie kan. 844 KPK. Generalnie, Katolik ma prawo przyjmować Sakramenty Św. w KK. KPK uwzględnia jednak Katolików na całym świecie, a trudno jest sobie nawet wyobrazić sytuację, w której dostęp do Sakramentów Św. (Sakrament Eucharystii, Spowiedzi Św. oraz Namaszczenia Chorych) był – kolokwialnie mówiąc – taki sam we wszelkich zakątkach świata. Stąd prawo do Ich przyjęcia również poza KK po spełnieniu jednakże pewnych warunków. Po pierwsze, chodzi o prawo Ich przyjęcia w Tym Kościele, w którym są ważnie sprawowane, po drugie,...

Rozwiązania NIEZGODNE Z PRAWEM?

W obecnym rozważaniu weźmiemy pod uwagę możliwość wdrożenia różnych rozwiązań prawnych, które są faktycznie stosowane, aby zastanowić się czy są one rzeczywiście sprzeczne z prawem. Wiadome jest, iż aby reprezentować daną Stronę w procesie winno mieć się pełnomocnictwo. Pomijam kwestię tego, jak winno ono wyglądać, gdyż przed nim – naprawdę - stawiane są różne wymogi. Wydaje się jednak, iż nic nie powinno stać na przeszkodzie, aby adwokat/pełnomocnik, który pomaga Stronie procesowej, jednak bez pełnomocnictwa od Niej, mógł kontaktować się z Sądem. Przedmiot tego kontaktu może być różnorodny, przykładowo: krótkie zaprezentowanie sprawy z wyszczególnieniem/uzgodnieniem pewnych kroków, które można dodatkowo jeszcze podjąć, jak i czasu ich podjęcia; uzyskanie zgody na treść pisma; poinformowanie o pewnych już podjętych działaniach na rzecz Strony, całej sprawy itp. Aby jednak uniknąć ew. nieporozumień, to dobrze jest, gdy adwokat/pełnomocnik mimo wszystko zatroszczy się samod...

SWINGERSI

Zasygnalizowana kwestia na pewno istniała wiele lat wstecz, jednakże dopiero od niedawana doczekała się pewnych opracowań. Ogólnie do grupy Osób, nazwanej swingersami, należy zaliczyć Te, które decydują się na pożycie intymne z innymi osobami, mimo że aktualnie pozostają w jakimś związku (małżeńskim, wolnym), bądź decydują się wyłącznie na poufałość cielesną z innymi bez bycia w związku. W kontekście tego należy postawić pytanie: czy zasygnalizowana kwestia może być rozpatrywana w kościelnym procesie małżeńskim (o stwierdzenie nieważności małżeństwa), a jeśli tak, to z jakiego tytułu, bądź tytułów. Już w aspekcie wcześniejszych naszych rozważań, nie powinno być raczej czymś trudnym, aby odpowiedzieć twierdząco na pierwsze postawione pytanie, co nie oznacza w ogóle o braku pewnych problemów. Z kolei odnośnie do drugiego zapytania, to weźmiemy pod uwagę – ogólnie - dwie prawne przyczyny: niezdolność natury psychiczne j oraz wykluczenie jedności, wierności małżeństwa . Na p...