Na
początek kilka słów wyjaśnienia oraz podania pewnych informacji.
Już
w temacie zostało zadanie zapytanie o niemożność apelacji.
Faktycznie, nie zawsze – nie tyle – nie ma jej zasadności
(przykładowo: brak argumentów przemawiających za nieważnością
oraz/lub brak dowodów na poparcie nieważności – akurat te
sytuacje nie powodują dyskusji), co nie ma takiego prawa. Stąd
podstawowym zagadnieniem jest to dotyczące okoliczności wyjmujących
daną sprawę z małżeńską z przedstawienia jej na szczeblu
apelacyjnym.
Gdy
w sprawie zapadają dwa jednobrzmiące Wyroki (pozytywne bądź
negatywne) nie można apelować. W pamięci mamy jednak i taki
przepis prawny, wedle którego w sprawach dot. Osób (a procesy
małżeńskie są właśnie takimi sprawami) nie ma tzw. stanu rzeczy
osądzonej, co by mogło oznaczać, iż odebranie prawa do apelacji
byłoby niezgodne z regulacjami prawnymi. Drugi przypadek, w którym
nie można apelować, to zapadnięcie Wyroku pozytywnego oraz jego
uprawomocnienie. Ale znowu, po raz kolejny odebranie prawa do
apelowania negowałoby wspomniany powyżej przepis prawny. Na chwilę
obecną nie zajmujemy się pozostałymi okolicznościami.
Czy
zatem faktycznie niemożność apelacji jest sprzeczna z prawem?
Odpowiedź na tak postawione pytanie należy udzielić negatywną.
Bowiem fakt, iż nie można apelować (w wyszczególnionych powyżej
przypadkach) nie oznacza, iż brak tegoż prawa przeczy brakowi stanu
rzeczy osądzonej. W obu bowiem sytuacjach można mówić o tzw.
nowym wniesieniu sprawy.
Kolejne
zapytanie, która temu współtowarzyszy, to zasadność –
kolokwialnie mówiąc – takiego posunięcia. Wyobraźmy sobie
sytuację: kiedy po dwóch pozytywnych Wyrokach (co by oznaczało, iż
już po pierwszym skorzystano z przysługującej w prawie apelacji),
bądź już po jednym Wyroku uznającym małżeństwo za nieważnie
zawarte oraz po jego uprawomocnieniu jedna ze Stron zawarłaby nowy
kościelny związek. Zatem nowe wniesienie sprawy to nie tylko
dogłębna analiza o zasadność owego nowego wniesienia, o jego
udowodnienie, co – czy może nawet nie przede wszystkim – wzięcie
pod uwagę aktualnej sytuacji przynajmniej jednej ze Stron, czyli
wzięcie pod uwagę całej otoczki moralnej.
Komentarze
Prześlij komentarz