Przejdź do głównej zawartości

Instytucje PRAWA CYWILNEGO w prawie kościelnym


W prawie kanonicznym znana jest tzw. instytucja kanonizacji prawa cywilnego. Istotę jej można oddać tym, iż gdy dana regulacja prawa cywilnego pozostaje w zgodzie z prawem kanonicznym, a tym samym prawem Bożym, to istnieje możliwość jej zastosowania, skorzystania z niej w łonie samego prawa kanonicznego. Stąd zapodana treść aktualnego tematu jest nie tylko zasadna, co możliwa.
Co prawda instytucja pojednania w kościelnym procesie małżeńskim nie jest novum, ale z kolei w łonie prawa cywilnego są pewne uszczegółowienia dotyczące, tak mediacji, jak i mediatora. Dlatego czasami warto wprost dokonać zapożyczenia tego, co zostało już uregulowane, pod warunkiem, o którym powyżej. Gdybyśmy ograniczyli się tylko do dążenia w kierunku pogodzenia się Małżonków to nie byłoby to również niczym nowym, natomiast uważam za ważne osiągnięcie też innego celu, gdy ten główny nie może zostać zrealizowany, a polegający na uzyskaniu porozumienia odnośnie do przyczyn, na podstawie których przebiega proces. Naturalnie takie rozumienie porozumienia musi odbyć się w zgodzie z prawdą, czyli stanem faktycznym, natomiast dzięki takiemu posunięciu, uniknęłoby się zatargów pomiędzy Stronami (te mają miejsce, gdy przykładowo jedna ze Stron proponuje znaną nam już dobrze przyczynę w postaci niezdolności natury psychicznej po przeciwnej Stronie, która to Strona z kolei źle ją interpretuje, odbiera, co może mieć różne reperkusje w czasie procesu), uzyskałoby się większą obiektywność w czasie gromadzenia środków dowodowych (na pewno łatwiej i prościej byłoby dokonać zaproponowania Świadka czy Świadków przez Tę procesową Stronę, która pozostaje z Nimi w relacji np. pokrewieństwa; łatwiej byłoby wydobyć dowód z dokumentów przez Tę Stronę, którą taki dowód dotyczy itp.), a przede wszystkim osiągnęłoby się pójście w stronę takiej przyczyny, która jest możliwa do udowodnienia.
Innym przykładem cywilnych regulacji jest chociażby ta stanowiąca o kontakcie Sądu, Sędziego z innymi instytucjami cywilnymi. To może okazać się ważne zwłaszcza w sytuacji, gdy w trakcie kościelnego procesu małżeńskiego wyartykułowane zostaną pewne prawdy, fakty. Takim przykładem jest podanie konkretnych form pomocy Stronie czy Stronom, po której/których stwierdzono jakieś zaburzenie, podanie pewnych konkretnych przedsięwzięć w cywilnych instytucjach, gdy na jaw wyszły inne fakty (np. jakieś przestępstwo). Na pewno dzięki temu Strona nie pozostałaby z jakby nowymi problemami sama, jak i otoczona zostałaby fachową pomocą już po czasie zakończenia kościelnego procesu.
To tylko zaledwie dwa przykłady. Oczywiście przy wykorzystaniu ich treści wymagałoby to jakiegoś wysiłku: chociażby pozyskanie, ubogacenie swojej dotychczasowej wiedzy. Innym sposobem rozwiązania, wyjścia to wprost zaangażowanie tych osób, które mają już wiedzę, doświadczenie zdobyte w cywilnej praktyce, tylko że od nich też powinno się w konsekwencji wymagać zdobycia podstawowej wiedzy tym razem z zakresu prawa kanonicznego. Nie są to jednak ogromne wyzwania, zważywszy na fakt w postaci celu, jakim jest dobro samych Stron.

Na ten temat m. in. w:
M. Andrzejewski, Prawo rodzinne i opiekuńcze, Warszawa 2014.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czy prawo kanoniczne jest SPRZECZNE z prawem cywilnym, kwestia zaburzeń psychicznych, cz. 1

Aby wyjaśnić tak sformułowane w temacie pytanie warto dokonać krótkiego opisu jednego ze zdarzeń prawnych. Dokładnie chodzi o poniesienie odpowiedzialności prawnej przez Osoby, które dokonały jakiegoś przestępczego czynu, ale jednocześnie po stronie których można było stwierdzić istnienie zaburzenia psychicznego. A jeszcze inaczej przedstawiając sytuację, to: skoro Osoby Takie mogą zostać pociągnięte przed Wymiar Sprawiedliwości, skoro wobec Nich można zaferować karę mimo zaburzenia po Ich stronie, to dlaczego można – właśnie przy istnieniu zaburzenia – stwierdzić nieważność zawartego przez Nie małżeńskiego związku, co by przypominało sytuację nie poniesienie jednak przez Nie odpowiedzialności? Stąd zapytanie w tytule, bowiem można odnieść wrażenie, iż w przypadku kościelnego prawa małżeńskiego Osoby takie – przy założeniu, iż orzeczona została nieważność zawartego przez Nie związku – nie ponoszą odpowiedzialności za ów fakt, stad też Wyrok pozytywny w Ich sprawie. Przy sytuacji r...

ZASADY ETYCZNE, wedle których winien działać ADWOKAT KOŚCIELNY, cz. 1

Obecnie poruszymy kilka problemów związanych – ogólnie – z kwestią, w jaki sposób winien zachowywać się/działać adwokat kościelny. Asumptem do podjęcia tego zagadnienia jest istnienie zbioru etycznych zasad dla Adwokatów Cywilnych oraz Radców Prawnych. Taki zbiór, pod względem szczegółowego rozstrzygania i regulacji nie istnieje w prawie kanonicznym. Jest bowiem w nim „tylko” kilka kanonów, które odpowiadałyby owemu Zbiorowi z prawa cywilnego. Stąd zastanowimy się także i nad tym: czy czasem nie dobrze byłoby stworzenie takich przepisów, jeśli już nie w KPK, to przez poszczególne Konferencje Episkopatu. Jednym z cywilnych przepisów jest prawo do zwrócenie uwagi przez jednego Adwokata cywilnego drugiemu, gdy Ten narusza zasady etyki adwokackiej. Takiego przepisu w prawie kanonicznym nie ma. A czasami istnienie takowego wydawałoby się nader pożądane. Jak wiemy, jednym z wymogów stawianych kościelnemu adwokatowi jest posiadanie przez niego tzw. nienaruszonej sławy. Częstym przykładem ...

Czy prawo kanoniczne jest SPRZECZNE z prawem cywilnym, kwestia wieku, cz. 2

W analogii do omówionego już wątku zaburzeń psychicznych, warto obecnie podjąć – w podobnym świetle – kwestię wieku. Po raz kolejny nieodzownym będzie odwołanie się do cywilnego prawa karnego, wg którego Osoby, które już ukończyły siedemnasty rok życia jako sprawcy przestępstw mogą zostać ukarani. Istnieją też pewne wyjątki, dotyczące jednak nielicznych przestępstw, za które mogą odpowiadać Osoby już po ukończeniu przez siebie piętnastego roku życia. W woli tylko dopowiedzenia, to Prawodawca cywilny reguluje też sytuacje dla Osób pomiędzy Ich siedemnastym a osiemnastym rokiem życia. Na potrzeby naszych rozważań można wysunąć jeden wniosek, iż praktycznie, w większości osoba jest już „dorosła” (nie chodzi o nomenklaturę cywilną) od swojego siedemnastego roku życia (pomijamy przy tym inne regulacje prawne, wg których owa dorosłość przesunięta jest na pełnoletniość). Przedstawione regulacje dotyczą prawa polskiego. Obecnie warto przyjrzeć się przepisom prawa kanonicznego, aczkolwie...