Przejdź do głównej zawartości

Posty

WYMOGI stawiane RODZICOM CHRZESTNYM

Zapodany temat w tytule pozostaje w ścisłym słowa tego znaczeniu z jeszcze innym zapytaniem, a dotyczącym tego: kto może/nie może pełnić rolę rodzica chrzestnego. Dodajmy, iż bardzo często pytanie to stawiają Osoby, które są po rozwodzie cywilnym, pozostają w nowym związku cywilnym, bądź wolnym, i z różnych względów nie sfinalizowali kościelnego procesu o uznanie Ich małżeństwa za nieważne, bądź jego rozwiązanie. Interesujące nas regulacje można odnaleźć od kan. 872 do kan. 874 KPK. Jednym z wymogów jest moralność życia potencjalnego rodzica chrzestnego. Już w tym momencie widzimy zasadność podnoszenia kwestii przez w/w Osoby. Pojawia się przy tym kolejne pytanie, o to: w jaki sposób należy rozumieć prowadzenie swojego życia na sposób moralny. Na to pytanie warto odpowiedzieć tak, iż skoro dana Osoba/Osoby decydują się na pełnienie przez siebie funkcji chrzestnego, to w parze z nią idą pewne zadania. Jedno z nich polega na współuczestnictwie w religijnym wychowaniu chrześniaka...

ODMOWA UDZIELENIA CHRZTU dziecku a kościelny proces małżeński

Dotychczas podejmowanym przez nas tematem był ten obejmujący kościelny proces małżeński. Wydawać by się zatem mogło, iż pomiędzy zapodaną kwestią w temacie aktualnym a naszym głównym nurtem rozważań nie ma związku, tymczasem – niekoniecznie. Już kilka razy spotkałam się z podniesieniem ew. nieważności zawartego małżeństwa w kontekście przymusu i bojaźni, za którym miał stać lęk przed odmową nieochrzczenia dziecka, gdy Rodzice jego nie posiadają kościelnego ślubu, co miałoby w konsekwencji doprowadzić do zawarcia małżeństwa na sposób przymuszony. Z jednej strony, opisana sytuacja nie jest tzw. niemożliwą, jednak z drugiej strony, budzą się pewne wątpliwości, czy faktycznie mamy do czynienia z tzw. impasem, szczególnie biorąc pod uwagę realne warunki. I tak, jak z pewnym trudem można byłoby podpiąć wzmiankowany przypadek pod rzeczony tytuł, tak obecnie weźmiemy na kanwę naszych rozważań to: czy rzeczywiście taka odmowa może mieć miejsce. Zanim przejdziemy do rozwinięcia interes...

PRZYMUS ADWOKACKI w kościelnym procesie małżeńskim?

Zacznijmy wyjątkowo te rozważania wprost od zacytowania dwóch kanonów. W kan. 1478 § 1 KPK czytamy: „ Małoletni i co, którzy pozbawieni są używania rozumu, mogą występować w sądzie tylko przez swoich rodziców, opiekunów lub kuratorów, z zachowaniem § 3 ”. Zaś w kan. 1481 § 1 KPK mowa jest: „ Strona może swobodnie ustanowić sobie adwokata i pełnomocnika; lecz, poza wypadkami określonymi w §§ 2 i 3, może także występować i odpowiadać osobiście, chyba że sędzia uzna posługę pełnomocnika lub adwokata za konieczną ”. Generalnie można powiedzieć, iż nie ma, tak jak to można odnotować na gruncie prawa cywilnego, tzw. adwokackiego przymusu, jednak wydaje się, iż nic nie stałoby na przeszkodzie, aby taki przymus w niektórych przypadkach określić, i to bardziej obligatoryjnie, powszechnie aniżeli w przytoczonych normach prawnych. Jak już wiemy, gros kościelnych procesów małżeńskich przebiega z tytułu niezdolności natury psychicznej , o której w kan. 1095 KPK. A tam mowa jest chociażby o ...

Czy kościelny proces o nieważność małżeństwa jest KOŚCIELNYM ROZWODEM?

Nie tak znowu do rzadkości należy sytuacja, kiedy proces uznający małżeństwa za zawarte nieważnie utożsamia się z kościelnym rozwodem, bądź unieważnieniem małżeństwa. Dlatego obecnie zastanowimy się nad zasadnością terminologii z kościelnego prawa małżeńskiego. Zaczynając od unieważnienia, to już z literalnego podejścia do znaczenia tego terminu można skonkludować, iż polega ono na stwierdzeniu nieważności tego, co pierwotnie było ważne. Gdy tymczasem kościelny proces o stwierdzenie/orzeczenie nieważności to uznanie faktu nieważności małżeństwa od samego jego początku. Jeszcze inaczej mówiąc: w kościelnym prawie małżeńskim ważne małżeństwo nie staje się nieważnym, gdyż ono było już nieważne od początku. Przy rozwodzie zachodzi jeszcze inna sytuacja, gdyż w ramach niego dochodzi do rozstania Małżonków bez nawet unieważnienia Ich związku, a to z racji na brak podstaw ku temu, co jednak też nie oznacza, iż rozwód następuje na zasadzie całkowicie dowolnej, tj. bez wzięcia pod uwagę j...

Element religijności w kościelnym procesie małżeńskim

W obecnej analizie podejmiemy się tematu obecności tego, co ma religijny charakter w trakcie kościelnego procesu małżeńskiego. Na tzw. pierwszy rzut oka, to skoro Strona, bądź nawet Obie starają się o przeprowadzenie takiego procesu, to pośrednio rzutuje to już na religijną sferę: staram się o stwierdzenie nieważności swojego małżeństwa, aby móc przystępować do Sakramentów Św. To najczęstsze i chyba pierwsze skojarzenie odnośnie do związku pomiędzy religijną sferą a samym procesem. Jednak takich nawiązań, związków jest o wiele więcej, i nie każde z nich można tak łatwo i szybko wyprowadzić. Po pierwsze, bez względu na tytuł, na podstawie którego przeprowadzany jest kościelny proces o nieważność małżeństwa, to zawsze mamy do czynienia w czasie niego, tak ze złożeniem przysięgi, w ramach której najczęściej następuje odniesienie do Boga, aczkolwiek nie jest to konieczne (gdy przykładowo Strona, Świadek jest niewierzący), jak i z postawieniem pytań odnośnie religijnych praktyk. Od...

POMNIEJSZENIE KOSZTÓW sądowych

Kwestia w ogóle kosztów sądowych została już poruszona ( Stwierdzenie nieważności małżeństwa – jakie koszty? ). Zatem tylko celem krótkiego przypomnienia poprzedniej analizy kilka informacji: koszty sądowe są inne w każdym Kościelnym Trybunale, pod tym względem panuje więc pewne zróżnicowanie; Strona, bądź Strony powinny uwzględnić koszty dodatkowe, jak chociażby ten za sporządzenie opinii przez Biegłego, związany z cofnięciem zakazu, ale i też ewentualna pewna opłata uiszczana przy okazji składania skargi powodowej czy skargi wzajemnej, opłaty w Trybunale Apelacyjnym, ew. tłumaczenie (gdy – przykładowo – proces prowadzi Sąd za granicą, zaś Świadek lub Świadkowie przesłuchiwani są w naszym kraju) itp. Obecnie weźmiemy natomiast pod uwagę pewien szczegół, a mianowicie ten związany z ew. zwolnieniem od kosztów sądowych, obniżeniem ich, czy rozłożeniem ich na tzw. raty. Weźmiemy przy tym pod uwagę praktykę jednego z Sądów, ale ta nie jest aż tak inna w pozostały...

ŚLUBNE POCHODZENIE POTOMSTWA z nieważnie zawartego małżeństwa

Może sama w sobie kwestia ślubnego, bądź nieślubnego pochodzenia dziecka nie odgrywa już w obecnych czasach aż takiej roli, jak dawnej, to temat nie jest do końca bezzasadny. A dzieje się to z uwagi na przynajmniej jeden fakt. Zanim jednak do niego przejdziemy, to warto jakby cofnąć się do początku podstawowej informacji nt. kościelnego procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa – chodzi o terminologię. W kościelnym prawie małżeńskim nie funkcjonuje takie pojęcie jak unieważnienie małżeństwa, jak to jest w cywilnym prawie rodzinnym. Gdyby ono istniało, to oznaczałoby to nic innego jak przyjęcie czasu, w którym dane małżeństwo było ważne, i czasu, w którym przestało ono takim być. Natomiast, skoro w kościelnym prawie mowa jest o orzeczeniu nieważności, to za tego typu terminologią kryje się zasada, iż od momentu zawarcia małżeństwa nie było ono ważne, stąd i uznanie jego za nieważnie zawarte od samego początku. Z tej perspektywy podjęcie kwestii ślubnego pochodzenia dziecka wydaj...